Pomieszanie z poplątaniem, górnicy, Bogatynia, Nowy Orlean, gadająca walizka, no i w końcu Pan Jazz. Teatralno - muzyczna podróż dla najmłodszych (wg. pomysłu Krzysztofa Witkowskiego - twórcy festiwalu "Hałda Jazz") to pierwsza z festiwalowych propozycji zrealizowanej już VI edycji Hałdy Jazz.
Pan Jazz w osobie wrocławskiego satyryka i aktora Stanisława Wolskiego przeniósł prawie pięciuset maluszków wraz ze swoją zaczarowaną walizką w świat rytmu jazzu i jego nowoorleańskich początków. Wspaniała koncepcja, łatwy i zrozumiały dla dzieci język sprawiły, że Pan Jazz stał się przyjazny a dzieci otwarte na sztukę jazzową, często uważaną za trudną i nie przystępną. Można zatem powiedzieć, że worek się wysypał a raczej walizka otworzyła hałdę jazzowych improwizacji, dobrego filmu i najwyższego światowego poziomu artystycznego.
Po czwartkowym spotkaniu z dziećmi przyszedł czas na film, na spotkanie z dorosłą publicznością a wszystko działo się w miłosnej tonacji. By wprowadzić w klimat kolejnych koncertów, organizatorzy zaproponowali dokument w reżyserii Filipa Dzierżawskiego tj. opowieść o "Miłości", czyli o zespole, z którego wywodzą się m.in.: Możdżer i Trzaska, kiedyś bliscy sobie członkowie legendarnej grupy Miłość a dziś indywidualności, dwóch różnych, odrębnie tworzących artystów. 
Podczas piątkowego wieczoru mogliśmy posłuchać free jazzowych improwizacji Mikołaja Trzaski połączonych z tradycją melodii żydowskich wykonywanych przez zespół Shofar wraz z jego założycielem Raphaelem Rogińskim.
Koncert solo Leszka Możdżera w sobotni festiwalowy wieczór niewątpliwie był wydarzeniem roku ale zdecydowanie stał się wydarzeniem dla regionu. Prawie pięćset osób słuchało geniuszu w wykonywanych kompozycjach Krzysztofa Komedy,  Chick’a Corea, Chopina czy też etiud Lutosławskiego….
Tegoroczna Hałda Jazz to sukces wielu instytucji i firm sponsorujących. Całe przedsięwzięcie organizowane było pod honorowym patronatem Burmistrza Miasta i Gminy Bogatynia - Pana Andrzeja Grzmielewicza.