IV Międzynarodowy Festiwal Hałda Jazz - Praha 2011

Propagowanie jazzu i bluesa oraz muzyki inspirowanej tymi gatunkami, pokazanie ich piękna i potencjału - to cel, jaki przyświecał powstaniu międzynarodowego festiwalu "Hałda Jazz

Ziemia Bogatyńska i Worek turoszowski „hałdami stoją’’, dlatego nasz festiwal zawsze kojarzyć się będzie z miastem Bogatynia. To właśnie tutaj odbyły się dwie pierwsze edycje imprezy, na której zaprezentowało się wielu znakomitych artystów o światowej renomie. Niestety, trzecia edycja tego zacnego i wartościowego przedsięwzięcia zmieniła swój bieg. Zeszłoroczna powódź, wyrządzona przez Miedziankę, na co dzień niepozorną, wolno płynącą rzekę, zmieniła nie tylko Bogatynię, ale też nadała festiwalowi „Hałda Jazz” zupełnie nowy nurt…

Krzysztof Witkowski – twórca festiwalu, obrał sobie cel, jakim jest pomoc ludziom poszkodowanym podczas powodzi i dobrowolnie - bez wsparcia finansowego z budżetu Bogatyni, zorganizował kilkanaście koncertów charytatywnych na terenie całego kraju. Dzięki tej inicjatywie przez kilka miesięcy polskie media zwracały uwagę i uwrażliwiały społeczeństwo na problemy, z jakimi borykają się ofiary powodzi. W akcję zaangażowały się m.in. Polskie Radio „Trójka”, Telewizja Polska TVP1, regionalna prasa. Uwieńczeniem całości był Hałda Jazz Festiwal.

Akcja przyniosła ok. 93.000 zł, zebrane podczas zbiórki publicznej na rzecz powodzian w Bogatyni. Niestety, w ocenie niektórych recenzentów akcji i mieszkańców Bogatyni, były to efekty mało zadowalające. „Winą” za ten stan rzeczy obarczono twórcę festiwalu. Dlaczego tak się stało? Mieli w tym swój udział niektórzy lokalni ,,dziennikarze’’, którzy podsumowując i oceniając efekty zbiórki najprawdopodobniej pomylili ze sobą dwa niezależne od siebie projekty:

- III Międzynarodowy Festiwal ,,Hałda Jazz’’ Bogatynia ‘2010 – imprezę z budżetem na organizację, uchwalonym przez Radę Miasta i Gminy Bogatynia

oraz

- ,,Hałda Jazz Powodzianom’’ – wspomnianą już inicjatywę Krzysztofa Witkowskiego, mającą na celu pomoc poszkodowanym w zeszłorocznej powodzi. Był to cykl kilkunastu koncertów sfinansowanych bez udziału Miasta i Gminy Bogatynia, a dedykowanych mieszkańcom poszkodowanym przez kataklizm. 

Wydawało się to niemożliwe, a jednak... Już w dwa tygodnie po powodzi  udało się zorganizować szereg koncertów, zdobyć patronat największych polskich mediów, uzyskać zgodę wszystkich operatorów telefonicznych na przeprowadzenie charytatywnej akcji sms-owej na rzecz powodzian, a nawet – wraz z Markiem Niedźwieckim, przeprowadzić w Radiowej Trójce licytację trąbki należącej do Tomasza Stańki. Akcja przebiegała wielotorowo – dlatego czasami po prostu brakowało energii, żeby pracować dzień i noc, zwłaszcza, że nie zawsze dopisywała publiczność. Organizatorów napędzał jednak szczytny cel całego „zamieszania”, spowodowany impulsem i czysto ludzkim odruchem - niesienie pomocy innym… 

Cel się nadal nie zmienił. Dlatego wychodząc z założenia, że jazz jest raczej formą wolnej interpretacji, niż stylem muzycznym, a rzeka Miedzianka – mimo ospałego nurtu i konkretnego koryta, bywa nieprzewidywalna, Festiwal Hałda Jazz w tym roku  popłynie  do… czeskiej PRAGI. Twórca przedsięwzięcia postanowił właśnie tam ukierunkować festiwal i zachować jego prestiż, symbolicznie organizując koncert międzynarodowych sław jazzu w jednym z najwybitniejszych klubów jazzowych w Europie.

Mimo tego czeskiego epizodu wierzymy, że kolejne edycje festiwalu powrócą do polskiej Bogatyni.

A tymczasem, do zobaczenia w Pradze…